Rok 2026 będzie kolejnym okresem, w którym polskie sądy będą rozpoznawać bardzo dużą liczbę spraw frankowych wytaczanych przez kredytobiorców przeciwko bankom. Frankowicze nadal domagają się unieważnienia umów kredytów indeksowanych lub denominowanych do franka szwajcarskiego (CHF), wskazując na obecność klauzul abuzywnych oraz naruszenie obowiązków informacyjnych po stronie banków.
Czy jednak problemem była wyłącznie konstrukcja samych umów? Istotnym zagadnieniem, które coraz częściej pojawia się w postępowaniach sądowych, jest ryzyko kursowe kredytu frankowego oraz sposób, w jaki było ono przedstawiane konsumentom. Czym dokładnie jest ryzyko kursowe i jakie znaczenie ma ono dla roszczeń Frankowiczów w 2026 roku?
Ryzyko kursowe – co to jest?
Ryzyko kursowe stanowi nieodłączny element kredytów hipotecznych powiązanych z walutą franka szwajcarskiego. Polega ono na tym, że zarówno wysokość salda zadłużenia, jak i wysokość raty kapitałowo-odsetkowej uzależnione są od aktualnego kursu CHF.
W praktyce oznacza to, że w przypadku wzrostu kursu franka szwajcarskiego:
- rośnie miesięczna rata kredytu,
- wzrasta całkowite saldo zadłużenia,
- zadłużenie może znacząco przekroczyć kwotę faktycznie wypłaconego kapitału.
Co istotne, w wielu umowach nie wprowadzono żadnego mechanizmu ograniczającego ryzyko kursowe, przez co kredytobiorca ponosił je w całości, bez realnej możliwości oszacowania jego skali.
Ryzyko kursowe a umowy kredytów hipotecznych we frankach
W sprawach frankowych bankom najczęściej zarzuca się stosowanie niedozwolonych postanowień umownych, które prowadzą do nieważności umowy na gruncie prawa polskiego i unijnego. Drugim, równie istotnym argumentem podnoszonym przez Frankowiczów, jest naruszenie obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego.
W chwili podpisywania umowy kredytu hipotecznego:
- kredytobiorcy nie byli rzetelnie informowani o skali możliwego wzrostu zadłużenia,
- nie przedstawiano symulacji obrazujących realne skutki wzrostu kursu CHF,
- ryzyko kursowe często było sprowadzane do ogólnych, lakonicznych sformułowań.
W efekcie konsumenci nie mieli pełnej świadomości ekonomicznych konsekwencji zawieranej umowy, co ma kluczowe znaczenie dla oceny jej ważności.
Ryzyko kursowe a roszczenia Frankowiczów
Wielu kredytobiorców obawia się, że podpisanie oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym zamyka drogę do dochodzenia roszczeń. W praktyce orzeczniczej stanowisko to nie znajduje potwierdzenia.
Polskie sądy wielokrotnie wskazywały, że:
- samo podpisanie oświadczenia nie oznacza, że bank prawidłowo wykonał obowiązek informacyjny,
- ogólne i schematyczne klauzule nie wyjaśniają rzeczywistego ryzyka kursowego,
- treść oświadczenia nie przesądza o ważności umowy kredytowej.
Oznacza to, że Frankowicze mogą dochodzić swoich praw przed sądem również wtedy, gdy podpisali takie oświadczenie.
Czy klauzule ryzyka kursowego mogą być zgodne z prawem?
Teoretycznie klauzule kursowe mogą być uznane za zgodne z prawem, pod warunkiem że spełniają określone kryteria. W szczególności:
- są sformułowane jasno i zrozumiale,
- precyzyjnie wskazują sposób ustalania kursu waluty,
- w sposób rzetelny wyjaśniają możliwość znacznego, nieograniczonego wzrostu zadłużenia,
- nie prowadzą do rażącego naruszenia interesów konsumenta ani nie kształtują jego sytuacji jednostronnie na korzyść banku.
W praktyce jednak wiele klauzul ryzyka kursowego uznawanych jest za abuzywne, a tym samym niewiążące dla kredytobiorców.
Pomoc Frankowiczom w Lublinie – Kancelaria Dyś i Wspólnicy
Frankowicze z Lublina oraz województwa lubelskiego mogą skorzystać z pomocy Kancelarii Dyś i Wspólnicy, która zajmuje się analizą umów kredytów hipotecznych powiązanych z walutą franka szwajcarskiego. Kancelaria wspiera kredytobiorców na etapie oceny zapisów umownych, w szczególności pod kątem ryzyka kursowego, klauzul abuzywnych oraz obowiązków informacyjnych banków. Pomoc obejmuje zarówno osoby, które nadal spłacają zobowiązanie CHF, jak i tych Frankowiczów, którzy zakończyli już spłatę kredytu, a mimo to rozważają podjęcie dalszych kroków prawnych.
Podsumowanie – Frankowicze i ryzyko kursowe w 2026 roku
Podpisanie oświadczenia o ryzyku kursowym nie pozbawia kredytobiorcy możliwości dochodzenia swoich praw. Kluczowe znaczenie mają:
- konkretne zapisy umowy kredytowej,
- sposób przedstawienia ryzyka kursowego,
- zakres informacji przekazanych konsumentowi przed zawarciem umowy.
Rok 2026 pozostaje istotnym momentem dla Frankowiczów rozważających analizę swojej umowy i ocenę możliwych scenariuszy prawnych. W przypadku wątpliwości co do zgodności umowy z prawem, warto skonsultować jej treść z profesjonalnym pełnomocnikiem.
Autor: r. pr. Paulina Buława-Wawro
Czy kredytobiorca może domagać się unieważnienia umowy, jeśli podpisał oświadczenie o ryzyku kursowym?
Tak. Nawet jeśli kredytobiorca złożył podpis pod takim oświadczeniem, złożenie pozwu nie jest niemożliwe.
Czy unieważnienie kredytu jest możliwe z uwagi na brak informacji ze strony banku o ryzyku kursowym?
Tak, jest to jeden z czynników warunkujących ubieganie się o unieważnienie umowy.
Jakie są zagrożenia związane z ryzykiem kursowym?
Ryzyko kursowe opiera się na nieprzewidywalności kursu waluty. Im wyższy kurs, tym wyższa rata kapitało-odsetkowa i samo saldo zadłużenia.