To pytanie coraz częściej zadają kredytobiorcy, którzy przez lata spłacali zobowiązania uzależnione od kursu dolara. Choć sprawy kredytów frankowych zdominowały orzecznictwo sądów, również posiadacze kredytów dolarowych mogą dochodzić swoich praw. Wyjaśniamy, kiedy bank może zaproponować ugodę, czy warto ją zawrzeć oraz kiedy lepszym rozwiązaniem może być skierowanie sprawy do sądu.

Czy banki proponują ugody dla kredytów w USD?

Tak, jednak praktyka pokazuje, że ugody dotyczące kredytów dolarowych nadal należą do rzadkości. Większość programów ugodowych przygotowanych przez banki została skierowana do osób posiadających kredyty indeksowane lub denominowane do franka szwajcarskiego. Wynika to przede wszystkim z ogromnej liczby pozwów frankowych oraz ugruntowanej linii orzeczniczej sądów.

Nie oznacza to jednak, że kredytobiorca posiadający kredyt w dolarach amerykańskich nie może liczyć na porozumienie z bankiem. Coraz częściej instytucje finansowe analizują indywidualne przypadki i przedstawiają propozycje ugodowe jeszcze przed rozpoczęciem procesu lub już w jego trakcie.

Kobieta trzyma w dłoniach rozłożone wachlarzowo banknoty dolarowe (o nominale 20 i 50 USD), zasłaniając nimi część twarzy.

Dlaczego banki decydują się na zawieranie ugód?

Powód jest prosty – proces sądowy wiąże się z kosztami i ryzykiem dla obu stron. Jeżeli bank ocenia, że istnieje realna możliwość przegrania sprawy, ugoda może być dla niego sposobem na ograniczenie strat.

Dla kredytobiorcy ugoda oznacza przede wszystkim szybsze zakończenie sporu. Nie trzeba czekać na prawomocny wyrok ani ponosić kosztów wieloletniego postępowania. Trzeba jednak pamiętać, że szybkość nie zawsze oznacza większą opłacalność.

W praktyce wiele ugód zakłada rezygnację przez kredytobiorcę z części przysługujących mu roszczeń. Dlatego każda propozycja powinna zostać dokładnie przeanalizowana przez profesjonalnego pełnomocnika.

Czy ugoda zawsze jest korzystna?

Sama propozycja ugody nie oznacza, że jest ona korzystna finansowo. W wielu przypadkach bank proponuje rozwiązanie, które pozwala ograniczyć jego odpowiedzialność, ale jednocześnie nie rekompensuje kredytobiorcy wszystkich poniesionych strat.

Przed podpisaniem ugody warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

  • ile można uzyskać w postępowaniu sądowym,
  • jakie są rzeczywiste korzyści finansowe proponowane przez bank,
  • czy ugoda zamyka możliwość dochodzenia dalszych roszczeń,
  • jakie konsekwencje podatkowe i prawne wywoła podpisanie porozumienia.

Dopiero porównanie tych elementów pozwala świadomie podjąć decyzję.

Czy kredyty dolarowe mogą zawierać niedozwolone postanowienia?

Tak. Fakt, że umowa została zawarta w dolarach amerykańskich, nie oznacza automatycznie, że jest zgodna z prawem.

Podobnie jak w przypadku kredytów frankowych, również w umowach USD mogą występować klauzule niedozwolone. Najczęściej dotyczą one sposobu ustalania kursów walut przez bank lub mechanizmu przeliczania rat i salda zadłużenia.

Mówiąc prościej – jeżeli bank sam decydował, według jakiego kursu przeliczyć zobowiązanie kredytobiorcy, bez jasnych i obiektywnych zasad, taka konstrukcja może zostać uznana za nieuczciwą wobec konsumenta.

Każda umowa wymaga jednak indywidualnej analizy. Nie istnieje jeden wzór rozstrzygnięcia dla wszystkich kredytów dolarowych.

Banknoty dolarów amerykańskich – symbol umowy kredytu walutowego w USD

Czy w 2026 roku proces sądowy nadal ma sens?

W wielu przypadkach tak.

Polskie sądy od kilku lat coraz dokładniej analizują umowy kredytów walutowych. Choć zdecydowana większość orzeczeń dotyczy kredytów frankowych, argumentacja dotycząca ochrony konsumentów może mieć znaczenie również w sprawach kredytów indeksowanych lub denominowanych do dolara amerykańskiego.

Ostateczny wynik zależy jednak od treści konkretnej umowy, daty jej zawarcia oraz zastosowanych przez bank zapisów.

Z perspektywy praktyki kancelarii można zauważyć, że coraz więcej kredytobiorców decyduje się najpierw na analizę swojej umowy, a dopiero później podejmuje decyzję o negocjacjach lub pozwie. To rozsądne rozwiązanie, ponieważ pozwala poznać rzeczywistą wartość roszczeń.

Kiedy warto rozważyć ugodę?

Ugoda może być dobrym rozwiązaniem przede wszystkim wtedy, gdy:

  • jej warunki są rzeczywiście korzystne finansowo,
  • pozwala zakończyć wieloletni spór,
  • kredytobiorca świadomie rezygnuje jedynie z niewielkiej części potencjalnych roszczeń,
  • analiza prawna wskazuje, że wynik procesu byłby niepewny.

Nie warto natomiast podpisywać ugody wyłącznie dlatego, że została przedstawiona przez bank. Każde porozumienie powinno być poprzedzone profesjonalną oceną jego skutków.

Ugody dotyczące kredytów w dolarach amerykańskich – podsumowanie

Ugody dotyczące kredytów w dolarach amerykańskich są możliwe również w 2026 roku, jednak nadal nie stanowią powszechnej praktyki banków. Nie każda propozycja będzie korzystna dla kredytobiorcy, dlatego przed jej zaakceptowaniem warto dokładnie przeanalizować treść umowy oraz porównać warunki ugody z potencjalnymi korzyściami wynikającymi z postępowania sądowego.

Jeżeli posiadasz kredyt powiązany z kursem dolara amerykańskiego i zastanawiasz się, czy lepiej zawrzeć ugodę z bankiem, czy dochodzić swoich praw przed sądem, warto rozpocząć od profesjonalnej analizy umowy. Pozwoli ona ocenić rzeczywiste możliwości oraz wybrać rozwiązanie najlepiej zabezpieczające Twoje interesy.

Czy każdy posiadacz kredytu USD może otrzymać propozycję ugody?

Nie. Banki nie prowadzą jednolitej polityki wobec wszystkich kredytobiorców. Wiele zależy od rodzaju umowy oraz indywidualnej sytuacji klienta.

Czy podpisanie ugody zamyka drogę do procesu?

Najczęściej tak. W większości przypadków ugoda oznacza wzajemne zrzeczenie się dalszych roszczeń. Dlatego jej podpisanie powinno być poprzedzone dokładną analizą.

Czy warto najpierw złożyć pozew?

Nie ma jednej odpowiedzi. Czasami już samo przygotowanie pozwu lub wszczęcie postępowania skłania bank do przedstawienia korzystniejszej propozycji ugody. Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.