Kredyt we frankach przez lata był przedstawiany jako korzystniejsza alternatywa dla kredytu złotowego. Niższe oprocentowanie oznaczało zwykle niższą ratę. Jednocześnie wysokość zadłużenia i rat była powiązana z kursem franka szwajcarskiego. Dlatego mimo regularnej spłaty saldo kredytu w złotych mogło pozostawać wysokie.
Co właściwie oznacza „kredyt we frankach”?
To określenie jest uproszczeniem. Banki oferowały przede wszystkim kredyty indeksowane albo denominowane do franka szwajcarskiego. Kredytobiorca kupujący mieszkanie w Lublinie zazwyczaj otrzymywał pieniądze w złotych i w złotych spłacał raty, ale CHF służył do ustalania wysokości zadłużenia lub rat.
W kredycie indeksowanym kwota była określona w złotych, a po wypłacie przeliczana na CHF. Przykładowo kredyt 300 000 zł przy kursie 2 zł za 1 CHF odpowiadał 150 000 CHF. Jeżeli później do spłaty pozostawało 120 000 CHF, a kurs wzrósł do 4 zł, złotowa wartość salda wynosiła około 480 000 zł. To przykład uproszczony, ale dobrze pokazuje wpływ kursu na zadłużenie.
W kredycie denominowanym kwota mogła być określona w CHF, a bank przeliczał ją na złote przy wypłacie. Dla oceny prawnej różnica między tymi konstrukcjami ma znaczenie.
Dlaczego kurs franka wpływał na wysokość raty?
Jeżeli rata była określana w CHF, a płacona w złotych, trzeba było ją przeliczyć według kursu waluty. Rata odpowiadająca 800 CHF przy kursie 2 zł oznacza około 1600 zł. Przy kursie 4 zł ta sama wartość odpowiada już 3200 zł.
Na rzeczywistą wysokość raty wpływały również oprocentowanie i malejący kapitał, ale kurs CHF pozostawał jednym z podstawowych elementów ekonomicznych takiej umowy.
Czym był spread walutowy?
W wielu umowach bank stosował różne kursy przy wypłacie kredytu i przy spłacie rat. Różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży to spread walutowy.
Znaczenie prawne ma jednak nie tylko sam spread. Istotne jest także to, czy umowa jasno wyjaśniała, w jaki sposób bank ustala kurs stosowany do rozliczeń i czy konsument mógł przewidzieć ekonomiczne skutki tego mechanizmu.
Dlaczego zapisy umów frankowych są kwestionowane?
Samo powiązanie kredytu z walutą obcą nie powoduje automatycznie nieważności umowy. Problem może pojawić się wtedy, gdy postanowienia nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem kształtują jego sytuację w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. Takie postanowienia mogą być niedozwolone w rozumieniu art. 385¹ Kodeksu cywilnego.
W sprawach frankowych szczególnie często analizuje się zapisy dotyczące przeliczania złotych na CHF i CHF na złote. Kluczowe jest to, czy konsument mógł zrozumieć zasady ustalania kursu oraz rzeczywiste ryzyko ekonomiczne umowy.
Co wynika z orzecznictwa TSUE i Sądu Najwyższego?
Duże znaczenie miał wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 roku w sprawie C-260/18, Dziubak. TSUE wskazał, że niedozwolonych postanowień nie można dowolnie zastępować innymi rozwiązaniami tylko po to, aby utrzymać umowę w mocy. Jeżeli po ich usunięciu umowa nie może dalej funkcjonować, możliwe jest stwierdzenie jej nieważności.
Istotna jest również uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 roku, III CZP 25/22. Sąd Najwyższy przyjął m.in., że po wyeliminowaniu niedozwolonego sposobu określania kursu nie można po prostu zastąpić go innym kursem wynikającym z prawa lub zwyczajów. Potwierdził też odrębność roszczenia kredytobiorcy o zwrot zapłaconych świadczeń i roszczenia banku o zwrot wypłaconego kapitału.
Dlaczego saldo kredytu mogło być wysokie mimo regularnej spłaty?
Regularna spłata zmniejszała zadłużenie w CHF, ale jego wartość w złotych zależała także od kursu franka. Gdy CHF się umacniał, złotowa wartość pozostałego kapitału mogła nadal być wysoka. Kredytobiorca mógł więc terminowo spłacać raty, a mimo to widzieć wysokie saldo w złotych.
Co oznaczało ryzyko walutowe dla kredytobiorcy?
Ryzyko walutowe oznaczało, że koszt kredytu zmieniał się wraz z kursem CHF. Osoba zarabiająca w złotych ponosiła ryzyko, że osłabienie złotego zwiększy ratę oraz złotową wartość zadłużenia. Przy kredycie na kilkadziesiąt lat skali takich zmian nie dało się precyzyjnie przewidzieć.
Dlaczego kredyty frankowe początkowo miały niższe raty?
Jednym z powodów popularności kredytów frankowych było niższe oprocentowanie niż w wielu ówczesnych kredytach złotowych. Oprocentowanie kredytów powiązanych z CHF było zwykle oparte na stawce referencyjnej dla franka szwajcarskiego oraz marży banku. Niższa rata na początku nie usuwała jednak ryzyka kursowego, które mogło ujawnić się dopiero w kolejnych latach.
Czy rata kredytu frankowego zależała wyłącznie od kursu CHF?
Nie. Na wysokość raty wpływało kilka elementów, w tym pozostały kapitał, oprocentowanie, harmonogram spłaty oraz kurs waluty wykorzystywany do przeliczenia raty na złote. Kurs franka był więc bardzo istotny, ale nie był jedyną zmienną. W praktyce dlatego dwie osoby z podobną początkową kwotą kredytu mogły po latach mieć różne raty i różne saldo zadłużenia.
Jak działa kredyt we frankach – podsumowanie
Kredyt frankowy opierał się na powiązaniu zobowiązania z CHF, dlatego zmiany kursu mogły wpływać na ratę i złotową wartość zadłużenia. W części umów dodatkowym problemem był sposób ustalania kursów przez bank. Orzecznictwo TSUE i Sądu Najwyższego stworzyło istotne podstawy ochrony konsumentów, ale nie oznacza automatycznej nieważności każdej umowy.
Jeżeli masz lub miałeś kredyt powiązany z CHF, pierwszym krokiem powinna być analiza konkretnej umowy i rozliczeń z bankiem. Pozwala ona ustalić, jak działał mechanizm zastosowany w Twoim przypadku i jakie możliwości prawne wynikają z dokumentów.
Chcesz sprawdzić, czy Twoja umowa kredytu frankowego zawiera zapisy, które można zakwestionować? Skontaktuj się z Kancelarią Dyś i Wspólnicy i umów analizę umowy kredytowej. Przyjrzymy się jej postanowieniom oraz rozliczeniom z bankiem, aby pomóc Ci ocenić możliwe rozwiązania prawne.
Czy kredytobiorca rzeczywiście otrzymywał franki szwajcarskie?
Najczęściej nie. W wielu umowach bank wypłacał środki w złotych, a CHF służył do przeliczania zadłużenia lub rat.
Czym różni się kredyt indeksowany od denominowanego?
W kredycie indeksowanym punktem wyjścia była zwykle kwota w złotych przeliczana później na CHF. W kredycie denominowanym kwota mogła być określona w CHF, a następnie przeliczana na złote przy wypłacie.
Dlaczego bank stosował kurs kupna i kurs sprzedaży?
W wielu umowach jeden kurs służył do przeliczenia wypłacanej kwoty, a drugi do rozliczania rat. Różnica między tymi kursami była określana jako spread walutowy.
Czy wzrost kursu CHF wpływał tylko na wysokość raty?
Nie. Zmiana kursu CHF mogła wpływać zarówno na kwotę raty płaconej w złotych, jak i na złotową wartość pozostałego do spłaty zadłużenia.