Rok 2026 przyniósł kilka bardzo istotnych rozstrzygnięć dotyczących sankcji kredytu darmowego. Najważniejszym z nich jest wyrok Sądu Najwyższego z 8 lipca 2026 r., II CSKP 89/26, ale znaczenie mają również orzeczenia sądów okręgowych dotyczące RRSO, oprocentowania kredytowanych kosztów, warunków zmiany opłat i prowizji oraz terminu na złożenie oświadczenia o SKD.

Najnowsze orzecznictwo nie oznacza jednak, że każda umowa kredytu konsumenckiego jest wadliwa. Nadal zapadają również wyroki oddalające roszczenia. O wyniku sprawy decyduje treść konkretnej umowy i charakter naruszenia.

Dlaczego 2026 rok jest ważny dla sankcji kredytu darmowego?

Spory dotyczące SKD koncentrują się między innymi wokół kredytowania prowizji, RRSO, całkowitej kwoty kredytu, wcześniejszej spłaty oraz warunków zmiany opłat. W 2026 r. część tych zagadnień została doprecyzowana przez TSUE i Sąd Najwyższy.

23 kwietnia 2026 r. TSUE wydał wyrok w sprawie C-744/24. Trybunał uznał, że stopa oprocentowania kredytu nie może być stosowana do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem i wchodzących do całkowitego kosztu kredytu. Sprawa dotyczyła składki ubezpieczeniowej, jednak przedstawiona wykładnia odnosi się do kategorii kosztów kredytu, a nie wyłącznie do ubezpieczenia.

Co wynika z wyroku Sądu Najwyższego z 8 lipca 2026 r., II CSKP 89/26?

Wyrok II CSKP 89/26 jest obecnie jednym z najważniejszych polskich orzeczeń dotyczących SKD.

Sprawa dotyczyła umowy kredytu konsolidacyjnego. Jako całkowitą kwotę kredytu wskazano 158 747 zł, natomiast bank naliczał odsetki od 185 669,01 zł. Różnicę stanowiła prowizja w wysokości 26 922,01 zł, która została sfinansowana w ramach kredytu.

Sąd Rejonowy uwzględnił roszczenie, natomiast Sąd Okręgowy w Poznaniu zmienił wyrok i powództwo oddalił. Po wniesieniu skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu drugiej instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

SN wskazał wprost, że dla oceny skuteczności skorzystania z sankcji kredytu darmowego wystarczające jest wykazanie jednego z naruszeń wymienionych w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. Nie trzeba więc wykazywać kilku różnych błędów jednocześnie. Sąd Najwyższy podkreślił również, że całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu są odrębnymi kategoriami. Prowizja jest kosztem kredytu i nie staje się kapitałem tylko dlatego, że została przez bank sfinansowana i rozłożona na raty.

Kobieta trzyma kartę płatniczą i korzysta z bankowości elektronicznej na laptopie, sprawdzając warunki umowy kredytu.

Czy można naliczać odsetki od kredytowanej prowizji?

Po wyroku TSUE C-744/24 oraz wyroku SN II CSKP 89/26 odpowiedź na to pytanie jest znacznie bardziej jednoznaczna niż wcześniej.

Sąd Najwyższy przyjął, że składniki kosztów kredytu nie mogą być naliczane od siebie. W szczególności odsetki nie powinny być naliczane od prowizji stanowiącej element całkowitego kosztu kredytu.

Nie zmienia tego techniczny sposób przeprowadzenia operacji. Jeżeli kwota odpowiadająca prowizji została najpierw zaksięgowana na rachunku kredytobiorcy, a następnie pobrana przez bank, nie oznacza to automatycznie, że stała się środkami rzeczywiście oddanymi konsumentowi do swobodnej dyspozycji. Sąd Najwyższy, odwołując się do TSUE, wskazał, że sposób przepływu pieniędzy nie zmienia ich kwalifikacji jako kosztu kredytu.

Ma to znaczenie zwłaszcza dla umów, w których saldo objęte oprocentowaniem obejmowało również prowizję, ubezpieczenie albo inne koszty.

Sama obecność kredytowanej prowizji nie przesądza jednak jeszcze o zastosowaniu SKD. Trzeba sprawdzić, jakie informacje znalazły się w umowie i czy konstrukcja kosztów spowodowała naruszenie jednego z obowiązków objętych art. 45 ustawy.

Co z RRSO i całkowitą kwotą do zapłaty?

RRSO pozostaje jednym z najczęściej podnoszonych zarzutów w sprawach dotyczących SKD. Nie chodzi jednak wyłącznie o to, czy podany procent został matematycznie wyliczony prawidłowo.

Art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy wymaga przedstawienia RRSO i całkowitej kwoty do zapłaty wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do obliczenia RRSO.

Znaczenie tego obowiązku dobrze pokazuje wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z 12 czerwca 2026 r., II Ca 863/26. Sąd oddalił apelację banku od korzystnego dla konsumenta wyroku sądu pierwszej instancji. Jednym ze stwierdzonych naruszeń był obowiązek informacyjny dotyczący założeń przyjętych do obliczenia RRSO.

Sąd odwołał się również do stanowiska TSUE, zgodnie z którym założenia wykorzystane przy obliczeniu RRSO muszą być wyraźnie wskazane w umowie. Nie wystarcza sytuacja, w której konsument dopiero samodzielnie próbuje je odtworzyć, analizując poszczególne postanowienia dokumentu.

Problem jest szczególnie istotny, gdy przy obliczeniu RRSO uwzględniono odsetki naliczane od kredytowanych kosztów.

Niejasne warunki zmiany opłat i prowizji również mogą prowadzić do SKD

Kolejnym zagadnieniem, które pojawia się w orzecznictwie z 2026 r., są postanowienia pozwalające kredytodawcy zmieniać wysokość opłat i prowizji.

W wyroku II CSKP 89/26 Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na postanowienia odwołujące się do okoliczności niedostatecznie skonkretyzowanych, trudnych do zweryfikowania przez kredytobiorcę albo zależnych w znacznym stopniu od decyzji samego banku. SN wskazał, że w takiej sytuacji konsument może nie być w stanie oszacować rzeczywistej wartości zaciąganego zobowiązania.

Podobny problem był analizowany przez Sąd Okręgowy w Kielcach w wyroku z 31 marca 2026 r., II Ca 220/26. Sąd wskazał na znaczenie obowiązków informacyjnych oraz standardu wynikającego z wcześniejszego orzecznictwa TSUE. Wystąpienie chociażby jednego potwierdzonego naruszenia obowiązku informacyjnego może prowadzić do zastosowania sankcji, jeżeli uchybienie podważa możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.

Dla konsumenta warunek zmiany kosztu powinien być zrozumiały w chwili zawierania umowy. Nie wystarczy ogólne stwierdzenie, że bank może zmienić opłatę z powodu zmian warunków rynkowych, zakresu usług albo bliżej nieokreślonych kosztów działalności, jeżeli z umowy nie wynika rzeczywisty i możliwy do zweryfikowania mechanizm takiej zmiany.

Osoba podpisuje umowę kredytową obok modelu domu i kluczyków, co ilustruje problem naliczania odsetek od prowizji.

Jak sądy podchodzą do rocznego terminu na złożenie oświadczenia o SKD?

Art. 45 ust. 5 ustawy przewiduje, że uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od wykonania umowy.

Spór dotyczył przede wszystkim tego, czy „wykonanie umowy” może nastąpić już z chwilą wypłaty kredytu. Orzecznictwo z 2026 r. w istotnej części odrzuca takie podejście.

W wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z 26 maja 2026 r., II Ca 867/26, przyjęto, że jeżeli kredyt nadal jest spłacany, nie można uznać, że umowa została wykonana tylko dlatego, że bank wcześniej wypłacił środki. Sąd wskazał, że wykonanie umowy należy wiązać z należytym wykonaniem obowiązków wynikających ze stosunku kredytowego, a nie wyłącznie ze spełnieniem świadczenia przez kredytodawcę.

Także Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z 29 czerwca 2026 r., II Ca 1043/24, uznał, że przy nadal wykonywanej pożyczce oświadczenie o SKD nie było spóźnione tylko dlatego, że od wypłaty pieniędzy upłynął ponad rok.

Jeżeli kredyt został już całkowicie spłacony, sytuacja jest inna. Wtedy trzeba dokładnie ustalić datę wykonania umowy i ocenić termin indywidualnie. Z tego powodu analizy umowy po jej spłacie nie warto odkładać.

Przegrana w pierwszej instancji nie zawsze oznacza koniec sprawy

Wyroki z 2026 r. pokazują również, jak duże znaczenie może mieć kontrola instancyjna.

W sprawie II Ca 440/26 Sąd Okręgowy w Kielcach 16 kwietnia 2026 r. zmienił w całości wcześniejszy wyrok oddalający powództwo i zasądził 10 863,87 zł wraz z odsetkami. Sąd uznał, że po złożeniu oświadczenia o SKD świadczenia zapłacone z tytułu odsetek i prowizji utraciły podstawę prawną w zakresie wynikającym z art. 45 ustawy.

Pokazuje to, że w sprawach dotyczących SKD duże znaczenie ma aktualne orzecznictwo TSUE, Sądu Najwyższego i właściwego sądu drugiej instancji.

Czy wszystkie wyroki z 2026 roku są korzystne dla konsumentów?

Nie. Najnowsze orzecznictwo nie pozwala przyjąć, że samo powołanie się na kredytowaną prowizję, RRSO albo art. 45 wystarczy do wygrania sprawy.

Przykładem jest wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z 29 czerwca 2026 r., II Ca 1043/24. Sąd uznał wprawdzie, że oświadczenie o SKD zostało złożone w terminie, ale ostatecznie oddalił apelację strony dochodzącej roszczenia. Wskazał między innymi, że sam wyrok TSUE C-744/24 dotyczący niedopuszczalności pobierania odsetek od kosztów kredytu nie przesądza automatycznie o naruszeniu obowiązków informacyjnych prowadzącym do SKD.

Możliwe jest więc stwierdzenie wadliwości określonego postanowienia bez automatycznego uznania, że spełniono przesłanki SKD.

Dlatego nie wystarczy znaleźć w internecie wyrok dotyczący tego samego banku. Trzeba porównać konkretny wzorzec umowy, datę jej zawarcia, treść zakwestionowanych postanowień oraz podstawę prawną naruszenia.

Czy w 2026 roku sądy nadal uwzględniają sankcję kredytu darmowego?

Tak. W 2026 r. zapadają wyroki uwzględniające SKD, również na etapie apelacji. Nie oznacza to jednak jednolitej praktyki. Sądy nadal oddalają roszczenia w sprawach, w których nie stwierdzają naruszenia objętego art. 45 ustawy.

Czy umowa nadal spłacana może podlegać SKD?

Tak. Sam fakt trwania umowy nie wyłącza sankcji. W orzecznictwie z 2026 r. przyjmowano, że przy nadal wykonywanej umowie roczny termin nie upływa tylko dlatego, że od wypłaty środków minął ponad rok.

Czy po całkowitej spłacie kredytu można skorzystać z SKD?

Może to być możliwe, ale trzeba pilnie sprawdzić termin z art. 45 ust. 5 ustawy. Po zakończeniu umowy data jej wykonania ma kluczowe znaczenie.